Konkurs pozycjonowania – Master of SEO 2011


Na początku stycznia ruszył konkurs Master of SEO organizowany przez użytkowników forum.optymalizacja.com. Zasady zawodów są dość proste: aby wygrać, 4 kwietnia należy być na pierwszej pozycji na frazę „wpolscemamymocneseo”. Banalnie proste ? Nie do końca.
Fraza została wybrana tak, aby nie kolidować ze stronami firm oraz osób prywatnych i pierwszego dnia zwracała prawie zerowe wyniki wyszukiwania. Dzisiaj jest to już prawie milion wyników z czego można łatwo wywnioskować jak wiele osób bierze udział w tym konkursie.

Wygrany = Najlepszy specjalista ds. pozycjonowania ?

Można by sobie pomyśleć, że firma lub osoba która wygra konkurs jest najlepszym specjalistą ds. pozycjonowania i najlepiej poradzi sobie ze stronami klientów. Nic bardziej mylnego. W takim konkursie (co widać po wynikach) używa się wszystkich dostępnych narzędzi, przede wszystkim tych określanych jako Black Hat SEO. W ruch idą wszelkie możliwe automaty dodające frazę konkursową gdzie popadnie, dodające opisy w katalogach, na forach i blogach, używane są także systemy wymiany linków oraz tysiące stron wspomagających. Krótki czas konkursu również nie sprzyja stosowaniu „białych” technik. Codziennością staną się  przekierowania 301 ze zbanowanych lub zafiltrowanych domen, co jest wynikiem olbrzymich przyrostów linków prowadzących do stron w zbyt krótkim czasie.

Ciemna strona mocy

Czy z punktu widzenia osoby która chce zlecić pozycjonowanie swojej strony taki konkurs daje miarodajne wyniki? Oczywiście nie. Żadnej z technik stosowanych w tym konkursie nie stosuje się (przynajmniej nie powinno!) do pozycjonowania stron klienta. Czasami służą jako techniki wspomagające ale nigdy nie są używane do podnoszenia pozycji strony głównej. Można wręcz śmiało powiedzieć, że Ci, co działają na zasadach tzw. White Hat SEO raz do roku popuszczają wodzę fantazji, wyciągają najcięższe działa i nie ograniczają się w niczym. Przez 3 miesiące można pobawić się, posprawdzać narzędzia o których się słyszy, a których się nie używa.

I tak startuję ;)))

Oczywiście sam startuję w konkursie 🙂 Przez rok, grzeczny, poukładany Specjalista ds. SEO, przykładny mąż i ojciec… w styczniu staje się demonem spamu, niezbyt czystych zagrywek i technik. Trzeba pamiętać o co chodzi w tym konkursie: zabawa, dzielenie się doświadczeniami i jeszcze raz zabawa.

1 Komentarz

Dodaj własny
  1. 1
    Marcin Mukosiej

    Zainteresowanych konkursem jest naprawdę dużo 🙂
    Nie wiem czy mam jakiekolwiek szanse z moim małym blogiem i FB ale warto się pobawić 😛
    Powodzenia SEOwcy!

+ Napisz komentarz