Kilka słów o narzędziu Tynt

Kilka słów o narzędziu Tynt


W Internecie pojawiły się wpisy zawierające informacje na temat narzędzia Tynt. Narzędzie to do kopiowanego fragmentu treści strony dodaje jej adres jako źródło treści. Żeby link był dopisywany wystarczy założyć konto na tynt.com oraz umieścić w nagłówku <head> strony odpowiedni fragment kodu napisany w języku JavaScript.

Kilka informacji jak działa owe narzędzie – Tynt.

Wchodzimy na stronie: Tynt.com i zakładamy konto. Podczas rejestracji musimy podać swoją stronę internetową, mail oraz ustalić hasło do owego konta.

Tynt - tworzenie konta

Tynt – tworzenie konta

W konfiguracji ustawień możemy podać czy do treści skopiowanej ma być doklejony link, tytuł strony czy tytuł strony z linkiem. Ustalić możemy także po jakiej ilości skopiowanych znaków ma być doklejany adres źródła treści.

Tynt - konfiguracja ustawień

Tynt – konfiguracja ustawień

Poniżej zamieszczam jak wygląda skopiowana treść ze strony dodanej do Tynt.com.

„zajęcia dotyczące dyrektyw Unii Europejskiej związanych z bezpieczeństwem i higieną pracy. Jak więc widać, takie studia gwarantują wysokie kompetencje zawodowe i gwarantują duże możliwości znalezienia pracy i pięcia się po szczeblach kariery.


Jeżeli taki tekst zostanie wklejony do systemu zarządzania treścią to automatycznie mamy linka do swojej strony. Narzędzie to również zlicza ile razy treść z naszej strony została powielona na innych stronach. Ta funkcja działa oczywiście tylko wtedy, gdy złodziejaszek treści nie usunie linka do źródła i będzie on aktywny, czyli wklejanie treści bezpośrednio do pliku html czy php nie da oczekiwanego rezultatu. Nie znalazłam żadnych wad narzędzia, które mają negatywny wpływ na stronę i jeżeli ktoś prowadzi jakiegoś interesującego bloga i irytuje go to, gdy inni kopiują jego treść to warto zainstalować owe narzędzie. Musimy jednak mieć świadomość tego, że link jest aktywny tylko wtedy, gdy treść dodawana jest przy pomocy jakiegoś narzędzia do zarządzania treścią. Doklejony kod to JavaScript więc jeżeli ktoś nie ma jej zainstalowanej lub ma ją wyłączoną to Tynt nie doklei linka, podobnie wygląda sprawa z robotami parsującymi treść ze stron internetowych :). Pomimo takich minusów narzędzie warto przetestować.

+ Nie ma komentarzy

Dodaj własny