Google eksperymentuje z oznaczeniem niebezpiecznych stron

Google eksperymentuje z oznaczeniem niebezpiecznych stron


Google zapowiada oflagowanie w wynikach wyszukiwania stron z uszkodzonymi certyfikatami bezpieczeństwa.

Gary Illyes z Google szacuje, że obecnie mamy do czynienia z 0,5% niepoprawnie działających certyfikatów w sieci. Zauważając ten problem, Google próbuje eksperymentować z umieszczeniem tej informacji w wynikach wyszukiwania. Eksperyment ten zakłada oflagowanie stron, działających na uszkodzonych certyfikatach bezpieczeństwa. W ten sposób użytkownik otrzymuje ostrzeżenie, że wejście na stronę HTTPS z jakiegoś powodu może być dla niego niebezpieczne.

Jakie są częste tego powody? Strona odwołuje się do obrazu, którego adres URL może nie być bezpieczny. Ostrzeżenie takie może dotyczyć również zawartości witryny lub zamieszczonych na niej widgetów. Nie wiemy, jak bardzo musi być „uszkodzony” certyfikat, żeby stanowić dla Google sygnał do ostrzeżenia. Jak zapewnia Gary Illyes, rozwiązanie to funkcjonuje jako eksperyment i nie wiadomo, czy kiedykolwiek zostanie wprowadzone do wyszukiwarki.

Jak widać, Google poważnie podchodzi do tematu bezpieczeństwa i przykłada wiele sił, aby usprawnić w przyszłości działania algorytmu HTTPS.

Źródło: SearchEngineLand

+ Nie ma komentarzy

Dodaj własny